,,Stowarzyszenie umarłych poetów"- Nancy H. Kleinbaum RECENZJA
Do przeczytania tej książki zachęciła mnie jedna z lekcji polskiego, na której omawialiśmy jej fragment. Wydała mi się ona interesująca i po niedługim czasie po nią sięgnęłam. Nie jest to nowa pozycja. Jest napisana na podstawie filmu reżyserii Peter'a Weir'a, który swoją premierę miał w 1989 roku. Mimo to książka jest jak najbardziej aktualna i bez problemu można ja dopasować do współczesnych realiów. Z założenia pozycja ta miała być skierowana raczej do młodzieży, jednak moim zdaniem dorośli też znajdą w niej naprawdę ważny przekaz.
Fabuła jest osadzona w 1959 roku w akademii Weltona- prestiżowej szkole z wielkimi tradycjami. Przyświecają jej cztery najważniejsze zasady: tradycja, honor, dyscyplina i doskonałość. Zaczyna się kolejny rok szkolny. Do akademii przychodzi nowy nauczyciel języka angielskiego- pan Keating. Jest on również absolwentem tej placówki. Słynie on z niekonwencjonalnych sposobów prowadzenia lekcji i posiada niesamowitą charyzmę. Na początku uczniowie są nieco zdziwieni i skołowani na jego lekcjach. Z czasem zyskuje on jednak ogromną sympatie uczniów. Nauczyciel ten kieruję się zasadą Carpe diem- chwytaj dzień. Zaszczepia w swoich uczniach ducha poezji i uczy zdolności samodzielnego myślenia, co w tej szkole nie jest często spotykane.Grupa uczniów zakłada tajny kub, w którym dzielą się poezją i mogą uciec od szkolnej codzienności. Muszą go jednak trzymać w tajemnicy przed nauczycielami, żeby nie wyciągnęli z tego konsekwencji.
W książce jest poruszony temat konfliktów z rodzicami i niezrozumienia z ich strony, co bardzo boli głównych bohaterów. Pojawia się motyw szukania swojego miejsca w świecie i wybierania drogi życiowej. Jest to o wiele trudniejsze niż niektórym mogłoby się wydawać i sprawia wiele problemów bohaterom. Wtrącanie się rodziców i naciski z ich strony również nie pomagają. W pewnym momencie chłopcy są na prawdę zagubieni. Rodzice wybrali już ścieżki ich kariery zawodowej nie uzgadniając tego z nimi, a ich dzieci boją się zbuntować. Pojawia się tam również historia miłosna, w której do końca ciężko jest się domyślić zakończenia.
Powieść trzyma w napięciu i pojawiają się w niej niezwykłe zwroty akcji. Szczególnie jeden był bardzo szokujący.Czytając ten fragment w pewnym momencie krzyknęłam ,,co" na cały dom. Nie polecam czytać tego w miejscach publicznych bo mogą z tego wyniknąć dosyć śmieszne sytuacje. Książka nie jest gruba. U mnie wystarczyły dwa wieczory na skończenie jej. Można ją śmiało czytać w roku szkolnym. Tematyka także pasuje.
Mogę ją polecić ludziom w każdym wieku. Czytając ją za każdym razem odkrywamy coś nowego i nabieramy różnych wartości. Jest dobra dla osób poszukujących swojego miejsca w życiu i takich, na których jest wywierana presja ze strony otoczenia. Naprawdę daje ona do myślenia.
Piszcie w komentarzach, czy czytaliście tę książkę i co i niej myślicie.
Jeżeli dotrwaliście do tego momentu napiszcie proszę ,,dotrwałem" lub ,,dotrwałam", nie zajmie wam to długo, a ja będę wiedziała, że ktoś w ogóle, to czyta. Z góry dziękuję.
Fabuła jest osadzona w 1959 roku w akademii Weltona- prestiżowej szkole z wielkimi tradycjami. Przyświecają jej cztery najważniejsze zasady: tradycja, honor, dyscyplina i doskonałość. Zaczyna się kolejny rok szkolny. Do akademii przychodzi nowy nauczyciel języka angielskiego- pan Keating. Jest on również absolwentem tej placówki. Słynie on z niekonwencjonalnych sposobów prowadzenia lekcji i posiada niesamowitą charyzmę. Na początku uczniowie są nieco zdziwieni i skołowani na jego lekcjach. Z czasem zyskuje on jednak ogromną sympatie uczniów. Nauczyciel ten kieruję się zasadą Carpe diem- chwytaj dzień. Zaszczepia w swoich uczniach ducha poezji i uczy zdolności samodzielnego myślenia, co w tej szkole nie jest często spotykane.Grupa uczniów zakłada tajny kub, w którym dzielą się poezją i mogą uciec od szkolnej codzienności. Muszą go jednak trzymać w tajemnicy przed nauczycielami, żeby nie wyciągnęli z tego konsekwencji.
W książce jest poruszony temat konfliktów z rodzicami i niezrozumienia z ich strony, co bardzo boli głównych bohaterów. Pojawia się motyw szukania swojego miejsca w świecie i wybierania drogi życiowej. Jest to o wiele trudniejsze niż niektórym mogłoby się wydawać i sprawia wiele problemów bohaterom. Wtrącanie się rodziców i naciski z ich strony również nie pomagają. W pewnym momencie chłopcy są na prawdę zagubieni. Rodzice wybrali już ścieżki ich kariery zawodowej nie uzgadniając tego z nimi, a ich dzieci boją się zbuntować. Pojawia się tam również historia miłosna, w której do końca ciężko jest się domyślić zakończenia.
Powieść trzyma w napięciu i pojawiają się w niej niezwykłe zwroty akcji. Szczególnie jeden był bardzo szokujący.Czytając ten fragment w pewnym momencie krzyknęłam ,,co" na cały dom. Nie polecam czytać tego w miejscach publicznych bo mogą z tego wyniknąć dosyć śmieszne sytuacje. Książka nie jest gruba. U mnie wystarczyły dwa wieczory na skończenie jej. Można ją śmiało czytać w roku szkolnym. Tematyka także pasuje.
Mogę ją polecić ludziom w każdym wieku. Czytając ją za każdym razem odkrywamy coś nowego i nabieramy różnych wartości. Jest dobra dla osób poszukujących swojego miejsca w życiu i takich, na których jest wywierana presja ze strony otoczenia. Naprawdę daje ona do myślenia.
Piszcie w komentarzach, czy czytaliście tę książkę i co i niej myślicie.
Jeżeli dotrwaliście do tego momentu napiszcie proszę ,,dotrwałem" lub ,,dotrwałam", nie zajmie wam to długo, a ja będę wiedziała, że ktoś w ogóle, to czyta. Z góry dziękuję.
Komentarze
Prześlij komentarz